Co upiec...? #1 z mąki amarantusowej

Macie też tak, że kupujecie jakiś produkt pod wpływem chwili, dobrych opinii znajomych, rekomendacji wyczytanych w internecie albo wyjątkowo zachęcającej reklamy? Leży potem w szafie lub w szufladzie i nie wiadomo do końca, co z nim zrobić... Miałam tak i ja z mąką amarantusową . Kupiłam ją podczas jednych z moich bezglutenowych zakupów, ponieważ usłyszałam o niej wiele dobrego od siostry. Amarantus jest nazywany najzdrowszym ze zbóż , jest bogaty w minerały (mangan, magnez, żelazo, selen, fosfor) i witaminy (B2, B5, B6, B9, C, E). Sporo w nim białka, które jest w dodatku dobrze przyswajalne. Jak więc tu go nie kochać? Mąkę z amarantusa więc posiadam, ale.. nie umiem wykorzystać. Raz dodałam do chleba, raz do ciasteczek - i na tym skończyły się pomysły. Zaczęłam więc w poszukiwaniu inspiracji szperać w internecie. Gdy szukam czegoś dość niszowego albo oryginalnego, najczęściej przeglądam blogi anglojęzyczne. Tak było i tym razem. Sposobów wykorzystania mąki z amarantusa znalazłam ...